sobota, 4 stycznia 2014

Recenzja książki



Ten rok zdecydowanie należał do Ewy Chodakowskiej. Pisały o niej najpopularniejsze portale plotkarskie i nie tylko, a fanpage na facebooku zgromadził ponad 600 000 wiernych fanów/fanek.
Mam swoje zdanie na temat Chodakowskiej, każdy zapewne wie, że albo się za nią przepada, albo całkiem odwrotnie. 
Ewa zaczynała od współpracy z magazynem Shape, wyszła od nagrywania płyt z ćwiczeniami, ale na tym nie poprzestała. 23 października wyszła już druga jej książka : "Rok z Ewą Chodakowską: Twój dziennik fitness". Ja postanowiłam przyjrzeć się bliżej pierwszej części, ponieważ miałam już okazję mieć ją w swoim posiadaniu. W moje ręce wpadła pierwsza książka Chodakowskiej - "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską". 



Na początku książki jest notka do potencjalnej nabywczyni książki, chcącej "zmienić swoje życie" z Ewą, czyli krótkie podziękowania. Jest to dość zachęcające, ponieważ mamy świadomość, że jesteśmy traktowane podmiotowo, Ewa bowiem zwraca się do nas indywidualnie, dziękuje za wsparcie. Na kolejnej stronie możemy przeczytać już bardziej obszerną "recenzję" metody Ewy autorstwa Marzeny Rogalskiej, znanej z telewizji śniadaniowej TVP, w której to Chodakowska dostała swoje "5 minut" na poranne treningi i rozruszanie ludzi przed telewizorem. 

Kolejne strony to trochę motywujących cytatów, objaśnienia co do treningu, co możemy znaleźć w książce, czego możemy się po niej spodziewać. Dla laików, zaczynających dopiero swoją przygodę z treningami Ewy jest to dobre wprowadzenie. Osoby, które już z nią ćwiczyły zapewne mogą ominąć ten fragment. 

Książka podzielona jest na 30 dni. Mamy ułożoną dietę na każdy dzień. Nasz jadłospis składa się z 3 większych posiłków i dwóch przekąsek pomiędzy nimi. Listę przekąsek znajdziemy na końcu książki, możemy wybierać dowolnie. Na dania bardziej skomplikowane zawsze znajdziemy przepis. Na dole znajdziemy także rubrykę "warto wiedzieć", z której możemy dowiedzieć się jakie wartościowe składniki zawierają przygotowane przez nas dania z jadłospisu. 
Brakuje mi jednak konkretnej gramatury pożywienia. Bardzo często znajdziemy w przepisie słowa takie jak: "porcja makaronu pełnoziarnistego", "ryba", "pierś z kurczaka", ale nie jest podane jaka to ma być ilość. Dla osoby, która dopiero zaczyna swoją przygodę ze zdrowym odżywianiem są to mało konkretne informacje. Ponadto owszem, jadłospisy wydają się urozmaicone, jednak mam wrażenie, że jest to bardzo mała dawka kalorii na dzień. Jadłospis nie przekracza 1500 kcal, często nawet jest to dużo mniej. Tym bardziej, że przy treningu jaki proponuje Ewa można spalić około 300-400 kalorii.
Jeżeli ktoś jest bezglutenowcem, wegetarianinem/weganinem również nie znajdzie tam niczego dla siebie. Jadłospisy zawierają zarówno produkty zawierające gluten jak i mięso.

Treningi jakie proponuje Ewa wymagają min. 30 minut w ciągu każdego dnia. Podzielone i szczegółowo rozpisane na każdy dzień. Dla osób nieznających treningów Ewy może to być nie lada wyzwanie. Osoby, które miały do czynienia z programem Chodakowskiej raczej nie będą miały problemu. Podstawowy trening w książce to głównie ćwiczenia z programów treningowych Ewy jakie wypuściła do tej pory na płytach. Ćwiczenia są zilustrowane i dość klarownie opisane: pozycja wyjściowa, oddech, zaangażowane mięśnie. Technika przedstawiona na zdjęciach jest prawidłowa, wszystko zostaje dodatkowo wyjaśniane pod ilustracjami, więc osoba zaczynająca swój trening nie powinna mieć kłopotów. 

Dodatkowo w książce znajdziemy miejsce na notatki, możemy zapisywać co chcemy, jednak moim zdaniem tego miejsca jest stanowczo za mało. Jednak sam zabieg jest dość zachęcający, pojawiają się pytania: "co dla siebie dzisiaj zrobiłaś?", "jak się czujesz?", więc niektóre z nas mogą się poczuć docenione i zaopiekowane.


Kupować?

Jeżeli potrzebujemy dodatkowej motywacji jak najbardziej tak. Znajdziemy dużo słów, które być może będą nas podnosiły na duchu w walce z kilogramami. Osoby, które już mają trochę wiedzy na temat treningów i zdrowego odżywiania raczej nie znajdą tam niczego dla siebie, gdyż wiele rzeczy znajdziemy w Internecie. Poleciłabym ją osobom, które zaczynają swoją przygodę z ćwiczeniami i aktywnością fizyczną, a o zdrowym odżywianiu słyszały tyle co nic. Taka książka być może pomoże im w dopilnowaniu codziennych treningów i diety, a i pomoże w utrzymaniu samodyscypliny.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz